czwartek, 15 marca 2012

Spalanie tłuszczyku - czyli o tym, dlaczego warto ćwiczyć cz. I

Tłuszcz u człowieka akumuluje się adypocytach, które są wyspecjalizowane w syntezie, jak i w przechowywaniu triacylogliceroli oraz ich uruchamianiu do postaci cząsteczek paliwa komórkowego. Spalenie 1g bezwodnego tłuszczu pozwala uzykać energię rzędu 9 kcal.
Lipidy muszą zostać uruchomione i dzieje się to poprzez ich degradację do kwasów tłuszczowych i glicerolu. Kwasy tłuszczowe są wtedy uwalniane i transportowane do tkanek, które potrzebują energii. W tych tkankach, kwasy tłuszczowe są aktywowane i transportowane do mitochondriów (takie małe elektrownie w organizmie). Następnie są one stopniowo rozkładane do acetylo - koenzymu A, który jest wlączany do cyklu kwasu cytrynowego.
LIPOLIZA
Jest to etap, w którym enzymy (LIPAZYtkanki tłuszczowej) są aktywowane przez adrenalinę, noradrenalinę, glukagon lub adrenokortykotropiną. I tu chcę wspomnieć, że rdzeń nadnerczy podczas wysiłku wydziela adrenalinę (80%) oraz noradrenalinę (20%).  Aktywują one enzym, który syntezuje cAMP z ATP. Z kolei cAMP aktywuje kinazę białkową A, która fosforylując lipazy, uaktywnia je. W ten sposób kwasy tłuszczowe są uwolnione, łączą się z albuminą i są dostępne jako źrodło energii dla innych tkanek.

Na dzisiaj tyle :) kolejne etapy opiszę innym razem :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz